Art Gallery — Overview
Robić WBREW oznacza robić coś na przekór (komuś), albo też robić pomimo czegoś. Ciekawostka: dawniej używano formy zapisywanej rozdzielnie – W BREW. Oznaczało to tyle, co ‘bez ogródek, prosto w oczy’.
Ja wam robię na rękę, a wy mi w brew (zasłyszane).
No więc zafundowałem sobie długą kwarantannę fotograficzną. Po kilku latach łażenia po mieście w poszukiwaniu ładnych ‘rozkroczków, symetrii, i innych typowych dla fotografii ulicznej figur’, postanowiłem odpocząć. I wydawało mi się, że ta przerwa już się nie skończy i pozostaną jeno pstryki zielonej papryki. A figa! Z marazmu wybiło mnie odkrycie pewnej dziedziny fotografii otworkowej, zwanego solarigrafią. Otarcie się o najbardziej pierwotne techniki obrazowania (camera obscura), spowodowało chęć powrotu do fotografii w ogóle. A w szczególe? W szczególe znowu fotografia uliczna.

The revitalized art gallery is set to redefine cultural landscape.
I tu pierwsze WBREW – nie da się na tym zarabiać (chyba), więc po pierwsze – wracam na ulicę, dla przyjemności usłyszenia pytania: ‘po co ci to?’ (zadający to pytanie powinien lekko zezować). Ano jo – jeśli się nie da zarabiać, to też jest szansa, że nie zbrzydnie ta zabawa, co najwyżej kolejny kilkuletni oddech grozi.
Po drugie – zdarzyło mi się wybrać na piwo ze znajomymi z pewnego forum fotograficznego. Uświadomili mnie, że fotografia uliczna jest skończona, że ta formuła się zużyła, że to wręcz obciach szukać po mieście tych ‘kroczków, cieni, powtórzeń’, a potem robić ekshibicje na blogach i stronach w Sieci. No to jest kolejne WBREW.
I jeszcze takie WBREW, że stary koń…
Oraz takie, że gdy już odkurzyłem obiektywy, to właśnie zaczęła się pandemia i nadgorliwi funkcjonariusze mandaty wlepiali za włóczenie się po mieście.
No i najważniejsza rzecz – dawna forma – W BREW – oznaczała, tyle, co ‘twarzą w twarz’. Fotografowanie na ulicy oznacza kontakt z ludźmi. Oznacza robienie zdjęć, na ogół bez wstępnego pytania ich o zgodę. Ale, o dziwo, nigdy nie spotkałem się z agresją ze strony nieznajomych. Przeciwnie – zazwyczaj kończyło się na miłej (a czasem ciekawej) rozmowie. To bardzo nietypowa dla dzisiejszych czasów forma zawierania znajomości.
A więc ulica . Wszelkie inne dziedziny schodzą na plan dalszy.
Tak się napisało. Nie przypadkiem. Bo coś w powietrzu wisi… Ale o tym kiedy indziej.
The revitalized Art Gallery is set to redefine the cultural landscape of Toronto, serving as a nexus of artistic expression, community engagement, and architectural marvel. The expansion and renovation project pay homage to the Art Gallery’s rich history while embracing the future, ensuring that the gallery remains a beacon of inspiration.
The revitalized Art Gallery is set to redefine the cultural landscape of Toronto, serving as a nexus of artistic expression, community engagement, and architectural marvel. The expansion and renovation project pay homage to the Art Gallery’s rich history while embracing the future, ensuring that the gallery remains a beacon of inspiration.
Urodziłem się w 1971 w Warszawie.
Wciąż mieszkam tu i pracuję.